Przewóz samochodów kupionych za granicą do Polski — z placu, komisu lub od osoby prywatnej.
Transport pojazdów z Polski do odbiorców w krajach Unii Europejskiej.
Przy zleceniach zbiorczych pojazdy jadą jednym zestawem, co obniża koszt transportu.
Trasę, termin i sposób załadunku ustalamy w rozmowie — bez formularzy.

Najczęściej jeździmy na trasach Polska — Niemcy, Holandia i Austria. Inne kraje Unii Europejskiej ustalamy indywidualnie przy zleceniu.
Transport międzynarodowy to trasy pomiędzy Polską a krajami Unii Europejskiej — najczęściej Niemcy, Holandia i Austria. Przewozimy samochody osobowe, dostawcze i inne pojazdy, w obu kierunkach, na lawecie lub autolawecie.
Kupiłeś samochód na niemieckiej albo holenderskiej giełdzie, w komisie lub na aukcji? Odbieramy pojazd z podanego adresu i dostawiamy go do Polski. Nie musisz jechać po auto ani rejestrować go na miejscu — samochód pokonuje trasę na platformie.
Obsługujemy też kierunek odwrotny: transport auta sprzedanego zagranicznemu nabywcy albo przewóz pojazdu firmowego do zachodniego oddziału.
Gdy na jednej trasie jedzie kilka pojazdów, koszt na jedno auto spada. Przy sprowadzaniu więcej niż jednego samochodu warto o tym powiedzieć od razu przy zgłoszeniu.
Terminy zależą od kierunku i planowanego załadunku — ustalamy je telefonicznie, tak samo jak sposób przekazania kluczy i dokumentów pojazdu.
Wyjeżdżamy z województwa świętokrzyskiego, ale odbiór i dostawę realizujemy na całej trasie — w Polsce i w krajach docelowych. Najczęstsze kierunki: Niemcy, Holandia, Austria; inne kraje Unii Europejskiej ustalamy indywidualnie.
Każde zlecenie prowadzimy tak samo — od telefonu do rozładunku pod wskazanym adresem. Bez formularzy i bez czekania na odpowiedź mailem.
Dzwonisz pod 531 792 090 i mówisz, co ma pojechać, skąd i dokąd.
Podajemy cenę i realny termin — od razu w rozmowie, bez oczekiwania na odpowiedź mailem.
Podjeżdżamy pod ustalony adres, wciągamy lub wprowadzamy pojazd na platformę i mocujemy pasami.
Pojazd jedzie na platformie — nie dokłada kilometrów ani zużycia napędu.
Rozładunek pod wskazanym adresem i przekazanie pojazdu odbiorcy.
Nie publikujemy cennika, bo każde zlecenie liczy się inaczej. Te pięć rzeczy decyduje o kwocie, którą podajemy w rozmowie telefonicznej.
Kilometry w jedną i drugą stronę oraz to, czy przejazd da się połączyć z innym zleceniem na tej samej trasie.
Drugie i trzecie auto na tej samej trasie znacząco obniża koszt przewozu jednej sztuki.
Auto jezdne wjeżdża na platformę samo. Pojazd bez napędu, po kolizji lub z zablokowanymi kołami wymaga wciągania.
Transport z kilkudniowym wyprzedzeniem jest tańszy niż wyjazd „na już”.
Twardy plac, szeroka ulica i miejsce na manewrowanie skracają załadunek. Ciasne podwórko trzeba zgłosić wcześniej.
Im więcej wiemy przy pierwszym telefonie, tym szybciej podamy konkretną cenę i termin.
Dokładny adres załadunku i rozładunku wraz z informacją o dojeździe.
Marka, model, przybliżone wymiary lub masa przy większych pojazdach i maszynach.
Czy pojazd jest jezdny, czy toczy się na kołach, czy ma sprawną kierownicę i hamulce.
Data gotowości pojazdu do odbioru oraz najpóźniejszy akceptowalny termin dostawy.
Numer osoby, która wydaje pojazd i osoby, która go odbiera — jeśli to nie Ty.
Najczęściej do Niemiec, Holandii i Austrii. Transport do innych krajów Unii Europejskiej ustalamy indywidualnie przy zleceniu.
Tak. Wystarczy adres załadunku, kontakt do osoby wydającej pojazd oraz informacja, czy auto jest jezdne.
Zależy od miejsca odbioru i planu trasy. Konkretny termin podajemy telefonicznie, kiedy znamy adresy i datę gotowości pojazdu.
Pojazdy są mocowane pasami do platformy przez cały przewóz — to standard przy każdym transporcie, krajowym i międzynarodowym.
Tak, zestaw pozwala przewieźć kilka pojazdów na tej samej trasie — to najtańszy sposób sprowadzenia więcej niż jednego auta.
Ustalamy to przy zleceniu — najczęściej sprzedający wydaje kluczyki kierowcy razem z pojazdem.
Tak, o ile znamy adres, godziny wydania pojazdu i dane osoby kontaktowej na miejscu.
Zwykle tak, bo trasa jest dłuższa i zależy od kompletowania zestawu. Realny termin podajemy telefonicznie.